Wyjątkowe szkodniki na szlakach

Napisane przez in Beskid Mały, Międzybrodzie Żywieckie, motocross, Żar dnia 15 maja 2020
0 0 0 3 komentarze

Motocross – forma wyścigów motocyklowych w trudnym terenie. Powinna być rozgrywana na specjalnych torach. Tymczasem ignoranci na motorach dewastują beskidzkie ścieżki, straszą zwierzęta, z wyciem silników niszczą ptasie gniazda i zatruwają spalinami powietrze.Idziesz sobie turysto spokojnie, w pełnym relaksie, a tu nagle ciszę przerywa warkot motoru, rzężącego pod górę na najniższym biegu. Gdy przejeżdża obok, trzeba uciekać w krzaki. Jeżeli nie zostanie się ochlapanym błotem, to na pewno jest się spowitym chmurą kurzu i spalin.

Beskid Mały, Żar i Kiczera.
Szlak pieszy na górze Kiczera. W głębi Żar i Beskid Mały

Tak było w ostatni weekend w rejonie Kiczery i Żaru w Beskidzie Małym. Rozpędzony motokrosowiec wdarł się pomiędzy spacerujących z dziećmi ludzi. Rozpędził towarzystwo na boki i zniknął za zakrętem.

Motocrossowcy w lasach to wyjątkowe szkodniki.Dołączają do nich zwolennicy quadów – również tych, kupowanych jako prezent na pierwszą komunię. Czy da się coś z tym zrobić?

Beskid Żywiecki
Beskid Żywiecki
    • Robert Kolud
    • 17 maja 2020
    Odpowiedz

    Pewnie dopiero jak zdarzą się jakieś fatalne wypadki (oby nie), to pojawi się to na „tapecie” organów decyzyjnych …

    • dolasu.pl
    • 17 maja 2020
    Odpowiedz

    No i ten paskudny zapach spalin, który pozostaje po przejazdach

  1. Odpowiedz

    Nie ma na to sposobu. Ostatnio czytałam, że pewien rolnik pobił motokrosistę ( a może motokrosowca???) kijem. Ale przecież tak nie można (chociaż go nie żałowałam).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *